Strona Główna ˇ Forum ˇ Zdjęcia ˇ Teksty ˇ Szukaj na stronieSobota, Lipiec 02, 2022
Nawigacja
Portal
  Strona Główna
  Forum
  Wszystkie teksty
  Mapa serwisu

Ilustracje
  Galeria zdjęć
  Album
  Stare mapy
  Stare pieczęcie

Teksty
  Historia
  Przodkowie
  Czasy Pawlikowskich
  Czasy przedwojenne
  II wojna światowa
  Po wojnie
  Zasłużeni Milnianie
  Adolf Głowacki:
Milno - Gontowa
  Ze starych gazet

Plany zagród
  Mapka okolic Milna
  Milno - Bukowina
  Milno - Kamionka
  Milnianie alfabetycznie
  Gontowa
  Gontowianie alfabetycznie

Literatura
  papierowa
  z internetu

Linki
  Strony o Kresach
  Przydatne miejsca
  Biblioteki cyfrowe

Konktakt
  Kontakt z autorami

Na stronie
Milno na Podolu
Najnowszy użytkownik:
Zdzislaw
serdecznie witamy.

Zarejestrowanych Użytkowników: 152
Nieaktywowany Użytkownik: 0

Użytkownicy Online:

Kazimierz 1 tydzień
maria 2 tygodni
Jozef 6 tygodni
Zdzislaw 9 tygodni
matheo210 tygodni
zenekt10 tygodni
WEBHELA13 tygodni
Remek18 tygodni
Adolf19 tygodni
Adam70 tygodni

Gości Online: 2

Twój numer IP to: 18.207.133.27

Artykuły 330
Foto Albumy 65
Zdjęcia w Albumach 1881
Wątki na Forum 43
Posty na Forum 119
Komentarzy 543
Losowa fotografia
Nowe komentarze
komentarze do artykułów Drodzy Państwo! Jest...
komentarze do zdjęć Kielich w czasie renow...
komentarze do zdjęć Po rozkręceniu kielich...
komentarze do zdjęć Ta patena była bardzo ...
komentarze do zdjęć Patena kielichowa to n...
W poczekalni:
Nadesłane Zdjęcia: 0
Nadesłane Artykuły: 0
Nadesłane Linki: 0
Nadesłane Newsy: 2
Ankieta
Z jaką miejscowością jestem związany

Milno

Gontowa

inna w okolicy

żadna w okolicy

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.
Współpraca
Strona powstała we współpracy z serwisem internetowym Olejów na Podolu www.olejow.pl

Zagłosuj na nas

KRESY

PAMIĘTAMY I NIE ZAPOMNIMY
12 lipca 2014 roku w Rogozińcu k.Międzyrzecza, odbył się kolejny zjazd kresowian Milna i Gontowy województwa tarnopolskiego. Większość przybyłych, to młodzi tutaj urodzeni. Bliskie kontakty mieszkańców tych sąsiednich podolskich wsi, podtrzymywane są też tutaj. Na spotkanie przyjechali z odległych stron Polaski: z Gdańska, Szczecina, Gliwic, Wałbrzycha, Wrocławia, Przemyśla, Lublina, a nawet jedna gontowianka z Francji. Naszą ludność nie tylko przesiedlono, ale i rozproszono po całym Zachodzie i kraju. W zjeździe wzięli również udział przedstawiciele miejscowej prasy.
Jak wszystkie, tak i ten zjazd rozpoczął się mszą świętą. W kościele wystawione zostały ornaty, chorągwie i inne akcesoria kościelne przywiezione z Milna. Ksiądz w homilii przypomniał, że w ubiegłym roku obchodziliśmy 70 rocznicę rzezi wołyńskich. W wielu kościołach nie dokończono nabożeństw, bo wymordowano w nich zgromadzoną ludność razem z księżmi. W tym mija 70 lat jak nacjonaliści ukraińscy utopili w krwi polskiej, województwo tarnopolskie, lwowskie i stanisławowskie. To bezprecedensowe ludobójstwo, pochłonęło około 200 tysięcy starców, dzieci, matek i bezbronnych ojców. Większość została w okrutny sposób zamordowana. Podkreślił też z naciskiem:

"Mówi się, że po II Wojnie Światowej Polska utraciła Kresy.
Jakie Kresy? Przecież to pół Polski!"

Błogosławieństwa udzielił Przenajświętszym Sakramentem w monstrancji mileńskiej. Chyliliśmy przed nią czoła, jak tam nasi ojcowie, dziadowie i pradziadowie. Nabożeństwo zakończyliśmy podniosłym "Boże coś Polskę..."
Rolę ministranta pełnił prof. KUL Zbigniew Zaleski z Lublina.
Po mszy złożone zostały kwiaty pod tablicą umieszczoną na ścianie kościoła, upamiętniającą pomordowanych Polaków, oraz Ukraińców, którzy oddali życie za niesioną nam pomoc.
W świetlicy dodałem, że 11 i 12 lipca 1943 roku, banderowcy w 170 wioskach wołyńskich, zamordowali 12 tysięcy Polaków. A w całym lipcu 20 tysięcy.
70 rocznicę świętowali też nacjonaliści ukraińscy. 14 października obchodzili święto utworzenia Ukraińskiej Powstańczej Armii. Z tej okazji rozpowszechnili widokówkę z odezwą do narodu ukraińskiego. Odczytałem ją w całości. A oto jej fragment.

UKRAIŃCY !
W 70 rocznicę utworzenia narodowej armii, ukłon i serdeczne podziękowanie
wszystkim weteranom UPA, za heroizm, poświęcenie i oddanie ukraińskiemu
narodowi. Pamiętajmy, że jesteśmy spadkobiercami ich sławy i godnie
podtrzymujmy przekazane nam dzieło tej walki.

Jest tam też mowa o narażaniu życia i apel by młodzi czerpali siłę ze sławnego ich czynu. Przypomniałem spalenie polskiej części Milna i Gontowy oraz zamordowanych ziomków. A także masowe mordy w Hucie Pieniackiej, Podkamieniu, Palikrowach, Berezowicy, Ihrowicy i innych miejscowościach tego obszaru. Na Milno napadli nocą z 10 na 11 listopada 1944 roku. Nie przypadkowo wybrali dzień naszego narodowego święta. W Gontowie ostatniego mordu dokonali w wigilię Bożego Narodzenia, w Milnie na Sylwestra. Olszewską z Gontowy wbili na pal, staruszce Miazgowskiej obcięli głowę i wbili na sztachety ogrodzenia. Pączka owinęli słomą i spalili, a sześć kobiet zasztyletowali nożami. W Milnie matkę z dwiema córkami zasztyletowali, dwie kobiety zakłuli kosami, jedną udusili i dwie w okrutny sposób zamordowali. Miały wydłubane oczy, wyrwane języki, obcięte uszy i liczne rany. Jedna z ukrytych słyszała jak bratowa wzywała wszystkie świętości na pomoc, a zwyrodnialcy pastwili się nad nią i rozkoszowali powolnym konaniem. Polkę, żonę Ukraińca, powiesili.
Dzięki ciągłemu czuwaniu i samoobronie, ponieśliśmy stosunkowo małe straty. W Milnie zginęło 35, w Gontowie 19 osób.
Oto jak ci bohaterowie narażali życie i jaką sławą się okryli. Wstrząsające, że nawołują młodych do czerpania siły z ich rsławnego czynur1; i kontynuowania tej walki. Ta haniebna i groźna odezwa, wymagała zdecydowanego protestu i potępienia. Nic takiego niestety nie nastąpiło. Polskie władze świeckie i kościelne, polityką nie drażnienia Ukraińców, wsparły umacnianie nacjonalizmu na Ukrainie. Tam nie ma większej miejscowości bez pomnika Bandery lub innego mordercy narodu polskiego, a w każdej wiosce stoi jakiś obelisk z wypisanymi poległymi banderowcami. Tam w różne uroczystości, dzieci szkolne wysłuchują gloryfikujących UPA przemówień i składają kwiaty. Ta młodzież dowiaduje się z książek szkolnych, że Polacy byli okupantami i nadal okupują (czasowo) część ukraińskiej ziemi. Potwierdzają to załączone stosowne mapy. Polskie w przeciwieństwie do nich, nic nie znajdą w podręcznikach historii o mordowaniu Polaków przez te hordy. Natkną się, co najwyżej na drobną, niewiele mówiącą wzmiankę.
Nasze władze i media po zeszłorocznych wymuszonych działaniach, wróciły do normy - polityki strategicznego partnerstwa i nie drażnienia.
Wiktor Poliszczuk, patriota ukraiński, w swoich opracowaniach daje analizę nacjonalizmu ukraińskiego, zdecydowanie potępia ludobójstwo OUNUPA na narodzie polskim i wzywa Polskę do potępiania wszelkich jego przejawów. Dowodzi też, że stanowi on zagrożenie zarówno dla Polski jak i Ukrainy. Jest za pojednaniem, ale opartym na prawdzie. Polska straciła niepowtarzalną okazję by pomóc Ukraińcom otrząsnąć się z nacjonalizmu. Stało się inaczej r11; przemilczaniem zaakceptowała jego dominację w zachodniej Ukrainie. W niedawnych wydarzeniach, na majdanie kijowskim wszędzie powiewały czerwono czarne flagi. Nadal mamy taką szansę, bo to my jesteśmy im teraz bardziej potrzebni niż oni nam.
Anglia, USA i Kanada w okresie zimnej wojny zaangażowały do wywiadu krocie banderowców zbiegłych na zachód. Zawarły też umowę o nie ściganiu zbrodniarzy OUNUPA. Ta zmowa milczenia narzucana jest również Polsce. Na tej fali usprawiedliwiany jest, a nawet wynoszony na ołtarze historii zbrodniczy nacjonalizm ukraiński. Nauka polska nie zrobiła żadnego wysiłku, by ustosunkować się do znanej rUchwały Krajowego Prowodu OUNr1; z 22.VI.1990 roku, pisze Poliszczuk.
Związek Ukraińców w Polsce i jego tuba "Nasze Słowo", bezkarnie uprawiają czysty nacjonalizm i oprotestowują każdą akcję potępiającą zbrodnie UPA. Interweniuje też ambasada ukraińska. Przeczą faktom i tworzą mitologię. Usiłują zbrodnie UPA zrównoważyć rAkcją Wisłar1;. Doszukali się swoich korzeni 4000 lpe. Wnukowie Noego mieszkali w Kijowie. Koło, wóz i pismo to ich wynalazki. Od nich przejęli je Grecy i Rzymianie. Imperium kozackie było partnerem Szwecji, Anglii, cesarstwa i papiestwa. Słyszałem, że w katedrze lwowskiej, która od wieków była bastionem polskości, odprawiane jest tylko jedno wieczorne nabożeństwo w języku polskim. Padła też propozycja wyniesienia Bandery na ołtarze. Oto dorobek uprawianej przez Polskę polityki strategicznego partnerstwa. Żadnych zahamowań nie mają natomiast nacjonaliści ukraińscy.
W tej sytuacji, na nas spada obowiązek piętnowania zbrodniarzy oraz podtrzymywania i przekazywania młodym tragicznej prawdy. Zamordowanym braciom przyrzekamy:

PAMIĘTAMY I NIE ZAPOMNIMY.

Na zakończenie oficjalnej części, wszystkich, którzy walczyli o kresową ziemię i umacniali na niej polskość, a także tych, którzy zagospodarowywali te tereny i ciężką pracą tworzyli lepsze warunki bytu dla młodego pokolenia, uczciliśmy minutą ciszy.
Resztę czasu, w ogólnym gwarze, wypełniły wspomnienia i bieżące, przerywane urokliwymi kresowymi pieśniami, sprawy. Spotkanie zakończyły uściski, ukradkiem ocierane łzy i tradycyjne - "Do zobaczenia na kolejnym spotkaniu".
Adolf Głowacki
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
O projekcie
Inicjatorem i fundatorem założenia strony był Milnianin, Pan Władysław Zaleski z Warszawy. Od roku 2009 projekt Milno na Podolu jest prowadzony nieodpłatnie przez wolontariuszy. Coroczna opłata za miejsce na serwerze internetowym i nazwę domeny milno.pl jest pokrywana ze składek uczestników Zjazdów Milna i Gontowej
Zmień wygląd strony
Skórka
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Krótkie wiadomości
Tylko zalogowani mogą dodawać krótkie wiadomości.

^maria
DATA: 14/02/2020 19:45
Gontowiecki dzwon wykopali tz. "czarni archeolodzy" i nie wiadomo co z nim się stało

~zalz
DATA: 25/05/2019 19:56
Polecam książkę, druk komputerowy Dolka Głowackiego ze Szczecina poswieconą wsi Milno. Zbyszek Zaleski, Franusiów i Krawców syn

~marikot
DATA: 17/06/2018 09:14
Poszukuję info o Mariannie Formickiej z matki Wójtowicz

^Kazimierz
DATA: 03/01/2017 15:59
Użytkownika 'kasia88' prosimy o kontakt z administratorami

^Kazimierz
DATA: 15/10/2016 14:45
Użytkownika 'Lemona' prosimy o kontakt z administratorami

^Kazimierz
DATA: 20/07/2016 22:44
Użytkowniczka 'sylwiab' proszona o kontakt z administratorami

^Kazimierz
DATA: 17/03/2016 15:53
Użytkownika 'anna drozda' prosimy o kontakt z administratorem

^Kazimierz
DATA: 26/11/2015 22:28
Dzięki Maciejowi nowy album: Milnianie na Cmentarzu w Lutolu Suchym

^maria
DATA: 10/08/2015 21:02
W VIII Zjeździe Milnian i Gontowian udział wzięło 80 osób

~zalz
DATA: 22/01/2015 18:37
W polu, chyba za zagroda Hanki Szewcowej (ur. ok 1920), przy dekunkach , czyli na Drugim KOncu Milna, vis-a-vis zagrody Galuszy i FUtryka zostala zakopana butelka z dokumentacja organizacji Armii Kraj

Najnowsze zdjęcia

Kielich i patena


Kielich i patena


Kielich i patena


Kielich i patena


Kielich i patena


Kielich i patena


Kielich i patena


Kielich i patena


Kielich i patena

Security System 1.7 Š 2006 by BS-Fusion Deutschland
CTracker - cback.de


Copyright ©Grupa Przyjaciół Milna. Wykonanie: Remek Paduch & Kazimierz Dajczak 2008-2018