Strona Główna ˇ Forum ˇ Zdjęcia ˇ Teksty ˇ Szukaj na stronieSobota, Grudnia 10, 2022
Nawigacja
Portal
  Strona Główna
  Forum
  Wszystkie teksty
  Mapa serwisu

Ilustracje
  Galeria zdjęć
  Album
  Stare mapy
  Stare pieczęcie

Teksty
  Historia
  Przodkowie
  Czasy Pawlikowskich
  Czasy przedwojenne
  II wojna światowa
  Po wojnie
  Zasłużeni Milnianie
  Adolf Głowacki:
Milno - Gontowa
  Ze starych gazet

Plany zagród
  Mapka okolic Milna
  Milno - Bukowina
  Milno - Kamionka
  Milnianie alfabetycznie
  Gontowa
  Gontowianie alfabetycznie

Literatura
  papierowa
  z internetu

Linki
  Strony o Kresach
  Przydatne miejsca
  Biblioteki cyfrowe

Konktakt
  Kontakt z autorami

Na stronie
Milno na Podolu
Najnowszy użytkownik:
Zdzislaw
serdecznie witamy.

Zarejestrowanych Użytkowników: 152
Nieaktywowany Użytkownik: 0

Użytkownicy Online:

Kazimierz 3 dni
maria 2 tygodni
Adolf 3 tygodni
zenekt 3 tygodni
Remek 7 tygodni
Jozef12 tygodni
Zdzislaw32 tygodni
matheo233 tygodni
WEBHELA36 tygodni
Adam93 tygodni

Gości Online: 7

Twój numer IP to: 18.232.56.9

Artykuły 330
Foto Albumy 65
Zdjęcia w Albumach 1881
Wątki na Forum 43
Posty na Forum 119
Komentarzy 543
Losowa fotografia
Nowe komentarze
komentarze do artykułów Drodzy Państwo! Jest...
komentarze do zdjęć Kielich w czasie renow...
komentarze do zdjęć Po rozkręceniu kielich...
komentarze do zdjęć Ta patena była bardzo ...
komentarze do zdjęć Patena kielichowa to n...
W poczekalni:
Nadesłane Zdjęcia: 0
Nadesłane Artykuły: 0
Nadesłane Linki: 0
Nadesłane Newsy: 0
Ankieta
Z jaką miejscowością jestem związany

Milno

Gontowa

inna w okolicy

żadna w okolicy

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.
Współpraca
Strona powstała we współpracy z serwisem internetowym Olejów na Podolu www.olejow.pl

Zagłosuj na nas

KRESY

PAMIĘTAJMY SKĄD NASZ RÓD

Na Wszystkich Świętych cmentarze przemieniły się w kwitnące, rozświetlone zniczami ogrody. Daliśmy tym wyraz pamięci o naszych bliskich. Tych którzy oderwani od kresowych korzeni, ożywiali te ziemie, tchnęli w nie polskiego ducha i w niej spoczęli. A także tych już tutaj urodzonych.



Ten okres to zaledwie cząstka naszej przeszłości. 400 lat burzliwych dziejów i prochy wielu pokoleń przodków, zostawiliśmy w Milnie na dalekim Podolu. Zmarli w pierwszych 300 latach, spoczywają w Załoźcach, bo do tej parafii należeli. Od 1760 roku, gdy Rusini wybudowali na Podlikach cerkiew, wielu Polaków chrzciło w niej dzieci i zawierało związki małżeńskie. Nie wykluczone, że byli też tam chowani. Pozostali spoczywają na miejscowym, założonym około 1870 roku polskim cmentarzu w Bukowinie. Pochowano tam też większość zamordowanych przez oprawców ukraińskich. Część pogrzebano na ogrodach, a Zaleską Katarzynę w jej stodole. Dec Annę (Czumaki) która nie wyjechała, okrutnie okaleczono i zamęczono powolnymi torturami. Miejscowi twierdzą, że w ogrodzie gdzie jest pochowana, na jabłoni od tej strony, zawsze są czerwieńsze owoce.

Cmentarz mileński jest w połowie zalesiony, a resztę pokrywają duże zarośla. Tylko przetrwałe w tym gąszczu figury świadczą, że to miejsce spoczynku dawnych gospodarzy tej ziemi. Od lat nie rozświetlają go znicze i nie chryzantemy, tylko opadłe liście zdobią go świąteczną szatą. A cichy szum drzew, zastępuje żałobne egzekwie. Jedynie ta wdzięczna ziemia którą uprawiali, co roku wiosną, w miejscach gdzie rzadsze są zarośla, pokrywa ich mogiły pięknym kobiercem polnych kwiatów.

W 2012 roku gdy z grupą byliśmy w Milnie, w pierwszej kolejności poszliśmy pokłonić się ich prochom. Odmówiliśmy też modlitwę i zapalili znicze na wielu figurach, bo po ziemnych nagrobkach i drewnianych krzyżach ślad nie został. Tutaj jedynie modlitwą i symbolicznym zniczem, możemy ich upamiętnić. I powinniśmy to robić co roku, bo całym swoim trudnym, pracowitym życiem, zasłużyli na pamięć i na nasz szacunek. Choć często błyskały tam szable, a ciszę mąciła wrzawa bitewna i z dymem ulatywały ich domostwa, nie poddali się. Po ustąpieniu najeźdźców wychodzili z ukrycia, odbudowywali je i przetrwali tam przez wieki. Wielu z nich przelewało krew i oddało życie za te ziemie. Dopiero gdy mocarze oddali Kresy Stalinowi, a nacjonaliści ukraińscy zamienili je w największy cmentarz Europy, musieli je opuścić. Winniśmy im też pamięć za przekazaną nam nić życia - za geny które nas uformowały.
Przykre, że dość szybko zanika zainteresowanie tą burzliwą i okresami tragiczną przeszłością. Nawet wśród pierwszego, tutaj urodzonego pokolenia, które od swoich rodziców poznało te wydarzenia.

Stanisław Witkiewicz powiedział:
OJCZYZN TO ZIEMIA I GROBY. NARODY KTÓRE TRACĄ PAMIĘĆ, GINĄ.


Natomiast nasz wieszcz Adam Mickiewicz, wyraził to słowami:
JEŻELI MY ZAPOMNIMY O NICH, TY BOŻE NA NIBIE ZAPOMNIJ O NAS.


Przez sporo lat miejscem upamiętniającym tamte dzieje, była internetowa strona „Milno na Podolu”. Założyli ją Kazimierz Dajczak i Remigiusz Paduch, przy współpracy z Marią Zaleską. Zgromadzono w niej sporo materiałów upamiętniających tę przeszłość. Szczególnie dużo różnych archiwaliów, wyszperał Remek. Serdecznie Wam za to, z wdzięcznymi ziomkami dziękuję. Przykre, że jej żywot ze względu na rosnące opłaty, brak sponsorów i chętnych do dalszego prowadzenia, dobiega końca. Po spłaceniu zadłużenia, prawdopodobnie ulegnie likwidacji. A z tym, cała jej zawartość. Dobrze by było chociaż część tego uratować dla przyszłych pokoleń. Ponieważ większość ma Internet, łatwo może z niej przenieść ważniejsze wiadomości do swoich komputerów, lub pendrive’ów. A szczególnie te pozycje których nie da się już odtworzyć - jak:

- Opracowane przez Remka dawne polskie i ruskie księgi parafialne – chrzty, śluby, zgony.

- Czasy wielkich przemian – Przełomowe etapy dziejów naszej społeczności.

- Dawni i ostatni milnianie – Zbiór 113 zdjęć z opisami i ciekawszymi przeżyciami ziomków.

- Wioska naszych przodków – Ponad 70 zdjęć z objaśnieniami

- Cmentarz polski w Milnie – Opis, lokalizacja, szkic i 44 zdjęć - w tym 25 figur nagrobnych.

Mam nadzieję, że krajanie zainteresowani naszą przeszłością, zrobią przegląd zawartości strony i uratują od zapomnienia znacznie więcej materiałów. Zachęcam też mniej zaangażowanych, bo to prosta i niezbyt pracochłonna czynność. Jestem pewny, że zaskarbią sobie tym, wdzięczność potomnych. Czas nagli
Trwalszym źródłem tej wiedzy, okazały się książki rozprowadzone wśród części krajan.

- Milno-Gontowa - Kresowe sioła ze szkicami, wykazami gospodarstw i słownikiem gwary.

- Milno w starych dokumentach - Okres pańszczyźniany i po uwłaszczeniu, z dużą ilością materiałów zebranych przez Remka. W załącznikach zdjęcia lotnicze wioski.

- Niezwykłe czasy, ludzie i zdarzenia – Krajanie na tle ogólnych wydarzeń. Większość z nich ujęta jest na

zdjęciach w opracowaniu „Dawni i ostatni milnianie”

- Z Kresów Wschodnich na Zachodnie – Historia grupy osiadłej w Pacholętach, ze zdjęciami mieszkańców.

Oprócz książki, w kościele umieszczona jest płyta upamiętniająca ojczystą ziemię, nekropolię przodków, pomordowanych i pozostawioną tam świątynię. Natomiast przed kościołem płyta z wykazem pierwszych gospodarzy, pionierów tej ziemi. Jedenastego listopada odprawiana jest zawsze msza święta za pomordowanych w Milnie i Gontowie. Nazwy tych wiosek, oraz Podkamień i wiele innych, wyryte są też na Pomniku Ofiar Nacjonalizmu Ukraińskiego, na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie. Powstał on dzięki staraniom, nie odżałowanej pamięci, Jerzego Murzyło.

Na frontonie kościoła w Rogozińcu, staraniem Mieczysława Deca i Władysława Pawłowskiego, umieszczona jest tablica upamiętniająca pomordowanych w Milnie, Gontowie i innych miejscowości Małopolski Wschodniej.
Trwałymi elementami pamięci, są też nagrobki naszych przodków, rozsiane po cmentarzach całego zachodu i kraju.
Przy wejściu na Cmentarz Powązkowski w Warszawie, są wyryte słowa Prymasa Polski, Stefana Wyszyńskiego:

GDY GAŚNIE PAMIĘĆ LUDZKA, DALEJ MÓWIĄ KAMIENIE

Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
O projekcie
Inicjatorem i fundatorem założenia strony był Milnianin, Pan Władysław Zaleski z Warszawy. Od roku 2009 projekt Milno na Podolu jest prowadzony nieodpłatnie przez wolontariuszy. Coroczna opłata za miejsce na serwerze internetowym i nazwę domeny milno.pl jest pokrywana ze składek uczestników Zjazdów Milna i Gontowej
Zmień wygląd strony
Skórka
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Krótkie wiadomości
Tylko zalogowani mogą dodawać krótkie wiadomości.

^maria
DATA: 14/02/2020 19:45
Gontowiecki dzwon wykopali tz. "czarni archeolodzy" i nie wiadomo co z nim się stało

~zalz
DATA: 25/05/2019 19:56
Polecam książkę, druk komputerowy Dolka Głowackiego ze Szczecina poswieconą wsi Milno. Zbyszek Zaleski, Franusiów i Krawców syn

~marikot
DATA: 17/06/2018 09:14
Poszukuję info o Mariannie Formickiej z matki Wójtowicz

^Kazimierz
DATA: 03/01/2017 15:59
Użytkownika 'kasia88' prosimy o kontakt z administratorami

^Kazimierz
DATA: 15/10/2016 14:45
Użytkownika 'Lemona' prosimy o kontakt z administratorami

^Kazimierz
DATA: 20/07/2016 22:44
Użytkowniczka 'sylwiab' proszona o kontakt z administratorami

^Kazimierz
DATA: 17/03/2016 15:53
Użytkownika 'anna drozda' prosimy o kontakt z administratorem

^Kazimierz
DATA: 26/11/2015 22:28
Dzięki Maciejowi nowy album: Milnianie na Cmentarzu w Lutolu Suchym

^maria
DATA: 10/08/2015 21:02
W VIII Zjeździe Milnian i Gontowian udział wzięło 80 osób

~zalz
DATA: 22/01/2015 18:37
W polu, chyba za zagroda Hanki Szewcowej (ur. ok 1920), przy dekunkach , czyli na Drugim KOncu Milna, vis-a-vis zagrody Galuszy i FUtryka zostala zakopana butelka z dokumentacja organizacji Armii Kraj

Najnowsze zdjęcia

Kielich i patena


Kielich i patena


Kielich i patena


Kielich i patena


Kielich i patena


Kielich i patena


Kielich i patena


Kielich i patena


Kielich i patena

Security System 1.7 Š 2006 by BS-Fusion Deutschland
CTracker - cback.de


Copyright ©Grupa Przyjaciół Milna. Wykonanie: Remek Paduch & Kazimierz Dajczak 2008-2018